Radykalna prawica rzuciła się na teorie antyszczepionkowe. I zmieniła je w polityczne paliwo. „Będziemy musieli żyć w alternatywnym społeczeństwie. Ale jesteśmy na to gotowi”.

Rotterdam po protestach antyszczepionkowców, 20 listopada 2021 r.

COVID-19 był na początku problemem medycznym. Ale dziś pandemia zyskała inny wymiar: przerodziła się w nową wojnę kulturową, w której opór części społeczeństwa wobec restrykcji i szczepionek przynosi nową wielką falę zgonów i zachorowań. Atak ze strony zewnętrznego wroga – wirusa miał sprawić, że ludzie będą się trzymać razem. Dziś nie sposób tak myśleć. „To się zmieniło w wojnę między ludźmi. I doświadczam tego niemal codziennie” – podkreśla Birgitte Schoenmakers, lekarz, profesor uniwersytetu Leuven. „Społeczeństwa nigdy nie są całkowicie jednolite, zawsze istnieją jakieś podgrupy. Ale pandemia sprawiła, że podziały stały się jeszcze bardziej widoczne” – tłumaczy Pia Lamberty, psycholog społeczny. Kwestia tego, czy jesteś zaszczepiony, czy nie, stanowi jeden z najwyraźniejszych wskaźników politycznej przynależności w wielu krajach Europy oraz w USA

Stop szczepionkowemu faszyzmowi

Źródła: Newsweek (RASP / Newsweek)
Tags:
  • skrajna prawica
  • pandemia
  • COVID-19